Irak - walka o normalność

130 096 zł 0.6 mln zł

Wieloletni konflikt w regionie doprowadził do destabilizacji w Iraku.

Rodziny do dziś zmagają się z konsekwencjami najtragiczniejszych chwil.

Sytuacja w Kurdystanie irackim

Iracki Kurdystan, jako region autonomiczny, został utworzony w 1970 roku. Do 1991 roku była to jednak niezależność fikcyjna. Dopiero po przegranej Iraku w wojnie w Zatoce Perskiej, udało im się wyprzeć irackie wojska i ustanowić własne rządy. Istnienie Kurdyjskiego Rządu Regionalnego, jako w pełni legalnego i posiadającego częściową niezależność od rządu w Bagdadzie, zostało zapisane w konstytucji Iraku z 2005 roku.

Iracki Kurdystan obejmuje w całości 3 z 18 prowincji, na które podzielony jest Irak (Dahuk, Irbil i As – Sulejmanijja) oraz 3 częściowo (Kirkuk, Niniwa i Dijala).

Caritas Polska we współpracy z Fundacją Orla Straż kierują pomoc do chrześcijańskich oraz jezydzkich rodzin zamieszkujących iracki Kurdystan.

Wsparcie w codziennych potrzebach

Twoje wsparcie finansowe potrzebująca rodzina otrzyma w gotówce w lokalnej walucie podczas comiesięcznych dystrybucji.

Z uwagi na różnorodność potrzeb rodzin, każda rodzina samodzielnie dysponuje otrzymaną kwotą. Dzięki Twojemu wsparciu rodziny zaspokajają następujące potrzeby:

"Nasz dom został zdewastowany"

historia Salwy i jej rodziny

Rodzina Salwy przez ponad 25 lat mieszkała w Teleskoff w Kurdystanie, gdzie wraz z mężem i dwoma synami wiedli normalne życie. Prowadzili zakład szewski.

W 2014 roku Teleskoff zostało zajęte przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (ISIS). Mieszkańcy uciekli, zabierając ze sobą jedynie to, co byli w stanie unieść. Szukali schronienia w dużych miastach oraz sąsiednich miejscowościach. Salwa wraz z rodziną oraz innymi przesiedleńcami dotarła do Duhok. Z dnia na dzień stracili wszystko, co mieli.

Po kilkunastu miesiącach życia na wygnaniu postanowili przenieść się bliżej swojego domu, do Alkusz. Miasto leży zaledwie jedenaście kilometrów od Teleskoff, ale terrorystom nie udało się go zająć. Kolejne miesiące Salwa, jej mąż i dzieci, czekali na możliwość powrotu do domu.

 

Taka sposobność nadarzyła się w 2017 roku. To, co ujrzeli, przerosło ich wyobrażenia. Ulice zasypane były gruzami budynków. Na drzwiach wielu domów widniały ostrzeżenia o niewybuchach, znajdujących się we wnętrzu. Na ich rozbrojenie trzeba było czekać nawet kilka tygodni.

Mąż Salwy ma częściowo niewładną prawą dłoń. Przeszedł operację mózgu i musi brać lekarstwa, aby żyć. Nie każdą pracę jest w stanie podjąć. Niedawno znów mogli otworzyć swój zakład szewski. Nie jest on jeszcze dochodowy, ale patrząc na to, co udało im się już osiągnąć, wypada mieć nadzieję, że i tym razem się powiedzie.

Sytuacja w Iraku

Pomagamy chrześcijańskim rodzinom...

Większość chrześcijan w Iraku należy do kościołów wschodnich – Kościoła Chaldejskiego oraz Syryjskiego Kościoła Wschodniego. Jest też spora grupa katolików oraz wyznawców innych denominacji.

Mieszkają głównie w Regionie Niniwy oraz większych ośrodkach miejskich takich jak Bagdad. W wyniku prześladowań wiele rodzin wyemigrowało na Zachód.

Jeszcze na początku XXI wieku było ich w Iraku ponad 1,5 miliona. Dziś szacuje się, że w tym kraju pozostało około 250 – 350 tysięcy chrześcijan.

Terror przyniesiony przez tzw. Państwo Islamskie w latach 2013 – 2017 doprowadził do ogromnej depopulacji chrześcijan, sięgającej ponad 80%. Zajęcie przez tzw.  Państwo Islamskie dziesiątek miast i wsi w Regionie Niniwy sprawił, że tysiące osób straciło dom, pracę oraz dorobek życia i znalazło się na skraju ubóstwa. 

Większość chrześcijan opuściła Irak a ci, którzy pozostali znaleźli schronienie w obozach dla przesiedleńców, rozsianych na całym terytorium Iraku i Irackiego Kurdystanu.

Nawet obecnie po wyzwoleniu miast z rąk ISIS, ogromna część społeczności pozostała bez środków do życia. Wracają do zniszczonych miast, gdzie nie mogą znaleźć pracy. Po ponad 6 latach od najazdu terrorystów, nadal ich sytuacja daleka, jest od stabilnej.

W ramach programu Rodzina Rodzinie wspieramy chrześcijan w miejscowości Teleskoff.

... oraz Jezydom

Jezydzi są jedną z najstarszych kultur zamieszkujących Bliski Wschód. Są także jedną z najbardziej prześladowanych grup społecznych w tamtym regionie. Sami oceniają, że w ich historii przetrwali 74 aktów ludobójstwa, włącznie z tym, które miało miejsce w sierpniu 2014 roku z rąk tzw. Państwa Islamskiego.

Najczęstszym powodem dokonywania zbrodni na Jezydach była ich neutralność polityczna oraz odmienność religijna. Zdarzało się, że grupy ekstremistyczne (takie jak ISIS) oskarżały ich o herezję, co było idealnym pretekstem do dokonywania na Jezydach aktów przemocy. 

W sierpniu 2014 tzw. Państwo Islamskie dokonało ludobójstwa na Jezydach. Zamordowanych zostało około 5 tysięcy mężczyzn, niemowląt i dzieci oraz osób starszych. Od 6000 do nawet 12 000 kobiet i dzieci zostało porwanych.

 

Większość mieszkańców regionu Sindżaru, musiało opuścić swoje ziemie i uciekać w stronę Syrii, a później Irackiego Kurdystanu. Tam znaleźli schronienie w naprędce utworzonych obozach dla przesiedleńców. Jednym z nich jest obóz Zawita, objęty przez Caritas Polska oraz Fundację Orla Straż programem Rodzina Rodzinie

"Uciekliśmy z Sindżaru"

historia Hanan i jej rodziny

Hanan i Jalal Fadl pochodzą z Sindżaru. W 2014 roku tereny te stały się celem ataku terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (ISIS). Na początku sierpnia doszło tu do masakry, której ofiarą padło setki tysięcy ludzi. Kilkadziesiąt tysięcy rodzin musiało uciekać, zostawiając cały swój dobytek. 

Hanan wraz z mężem Jalalem oraz ich sześciorgiem dzieci uciekli w góry. Wraz z innymi rodzinami przedostali się do irackiego Kurdystanu w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Wraz z innymi rodzinami postanowili osiedlić się w Zawita, małej miejscowości leżącej przy drodze dojazdowej do Duhok. Władze miasta udostępniły im teren, na którym mogli rozbić nieoficjalny obóz. O ubrania, jedzenie oraz inne, potrzebne artykuły, musieli zadbać sami. 

Najstarszy syn zmuszony jest do opieki nad rodzicami oraz młodszym rodzeństwem. Fundacje i organizacje charytatywne zaglądają tutaj rzadko. Przeważnie przywożą jednorazowe wsparcie, które nie wystarcza na długo. Potrzeba zapewnienia stałej pomocy. Rodzina otrzyma ją w ramach programu Rodzina Rodzinie.

Jak możesz pomóc?

Darczyńca indywidualny

Wpłać jednorazową darowiznę lub pomagaj cyklicznie przez wybrany przez siebie okres. Wspieraj fundusz pomocy rodzinom w Kurdystanie irackim i otrzymuj od nas ciekawe materiały na temat sytuacji rodzin i życia w Iraku.

Parafia

Zarejestruj parafię / wspólnotę, by przekazać w jej imieniu jednorazową darowiznę lub pomagać konkretnej rodzinie co miesiąc przez okres roku. Otrzymasz od nas informację o konkretnej rodzinie oraz inne materiały na temat życia w Iraku.